Muzyczne Dzieci Logo - Tekst po prawej (4)

Dźwiękowa Podróż: Odkrywanie Instrumentów z Różnych Zakątków Świata

Udostępnij

Świat pełen jest niezwykłych, nierzadko zupełnie nieznanych nam dźwięków i brzmień. Szczególnie intrygujące są dla nas instrumenty muzyczne z różnych zakątków świata, różniące się często diametralnie od tych dobrze nam znanych fortepianów czy skrzypiec. Możemy wybrać się razem w dźwiękową podróż dookoła świata, by odkryć niespotykane dotąd barwy i możliwości wyrazu muzycznego. Przygotujcie aparaty i naprzód w muzyczną ekspedycję!

1. Afrykańskie bębny djembe – niosące rytm serca

Zacznijmy od Afryki, kontynentu bogatego w fascynujące instrumenty perkusyjne. Jednym z najpopularniejszych jest djembe – bęben w kształcie kielicha, wykonany tradycyjnie ze specjalnie wyprawianej skóry. Jego charakterystyczny, głęboki dźwięk wywołuje ciarki na plecach i porusza całym ciałem. Rytm djembe towarzyszy ważnym chwilom w życiu Afrykańczyków, np. narodzinom czy ślubom. Stanowi więc swoiste „bicie serca” wspólnoty.

2. Mantryczna harmonia sitaru z Indii

Przenieśmy się teraz do Indii, kolebki wyjątkowych instrumentów strunowych. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych jest sitar, wywodzący się z perskiej lutni. Ma charakterystyczny, bulwiasty korpus rezonansowy i zazwyczaj 18–21 strun, z czego tylko kilka melodycznych. Pozostałe tworzą burdon, czyli stały dźwięk w tle. Dźwięk sitaru ma hipnotyzującą moc – nic dziwnego, że często towarzyszy medytacji i śpiewom religijnym.

3. Wibrujące struny koto z Japonii

Udajmy się teraz na Wschód, do kraju kwitnącej wiśni. Tam od setek lat pielęgnowana jest sztuka gry na koto – trzynastostrunowej cytrze leżącej na płaskiej powierzchni. Brzmienie koto wyróżnia delikatne drganie strun, przywodzące na myśl szum strumienia. Wirtuozi potrafią wydobyć z tego instrumentu zadziwiającą paletę barw, od cichych, kontemplacyjnych po bardziej dynamiczne i radosne.

4. Roztańczony duduk z Armenii

W dalszą muzyczną podróż zabierze nas duduk, drewniany instrument dęty z Armenii. Jego charakterystyczna, lekko chrapliwa barwa przywodzi na myśl ludzkie tchnienie i głos. Nic więc dziwnego, że duduk często porównuje się do tańczącego człowieka – jego dźwięk aż prosi się o ruch. Co ciekawe, niegdyś duduk wykonywano z drewna morelowego, więc i jego brzmienie kojarzyło się ze słodyczą owoców.

5. Radosne rytmy steelpana z Trynidadu i Tobago

Na Karaibach czeka na nas kolejna perkusyjna gratka. To steelpan, czyli rodzaj wielkiego bębna wykonanego ze stali. Uderzanie w wypukłe powierzchnie instrumentu wydaje radosne, metaliczne dźwięki. Steelpany są nieodłącznym elementem karnawałowych parodów na Trynidadzie i Tobago. Trudno oprzeć się chęci zatańczenia, słysząc rytmiczne brzmienie tych „stalowych bębnów”!

6. Śpiewające struny charango z Ameryki Południowej

Na południowoamerykańskim altiplano spotkamy charango – niewielki, 10-strunowy instrument szarpany. Jego korpus robiony jest tradycyjnie z pancerza pancernika. Charango ma bardzo rozpoznawalny, śpiewny tembr, przywodzący na myśl andyjskie fletnie. Często towarzyszy muzyce ludowej, ale można na nim zagrać też utwory klasyczne. W rękach wprawnego muzyka potrafi rozczulać, rozśmieszać i poruszać serca.

7. Bamburowy angklung z Indonezji

Na koniec zatrzymamy się w Indonezji, by poznać angklung – instrument wykonany z bambusa. Składa się z segmentów rurek uderzanych pałeczką. Każda rurka wydaje inny dźwięk, więc razem tworzą zaskakująco harmonijną melodię. Angklung bywa nazywany „brzmiącym bambusowym lasem”. Jego dźwięk ma hipnotyzującą, medytacyjną moc. Zagrajmy więc na zakończenie uspokajającą, azjatycką melodię.

Podsumowanie

Jak widzimy, świat muzyki jest fascynująco zróżnicowany i oferuje nieskończone bogactwo brzmień. Mamy nadzieję, że nasza dźwiękowa wyprawa pozwoliła choć trochę zanurzyć się w tym barwnym świecie i poszerzyć horyzonty. Zachęcamy do dalszych muzycznych podróży i eksplorowania nieznanych dotąd instrumentów i kultur. To najlepszy sposób, by zrozumieć, jak wieloraka i magiczna potrafi być muzyka. Szerokiej drogi!

Poznajmy się!

Cześć, jestem Magda i jestem bardzo podekscytowana, że mogę się z Wami dzielić naszą pasją do muzyki i rodzicielstwa. Na co dzień pracuję jako flecistka w Operze, a razem z moim mężem Mateuszem, który jest śpiewakiem operowym, wychowujemy dwóch wspaniałych synów – 4-letniego Olka i 8-letniego Jaśka, którzy podobnie jak my uwielbiają muzykę.

Zapraszamy do śledzenia naszej strony, komentowania, zadawania pytań i dzielenia się swoimi doświadczeniami. Chętnie poznamy Wasze historie i pomysły na to, jak wprowadzić muzykę do życia Waszych dzieci.

Najlepiej śledzić nasz Instagram! Tam dzieje się najwięcej! 📸
Szukaj na blogu
Najczęściej czytane:
Scroll to Top