Muzyczne Dzieci Logo - Tekst po prawej (4)

Efekt Mozarta – wpływ muzyki Wolfganga Amadeusza Mozarta na rozwój dziecka

Udostępnij

Efekt Mozarta to hipoteza, zgodnie z którą słuchanie dzieł Mozarta może przynieść wymierne korzyści w rozwoju dziecka, zarówno w sferze poznawczej, jak i społeczno-emocjonalnej. Choć ta teoria jest przedmiotem kontrowersji, warto przyjrzeć się bliżej badaniom na ten temat i możliwym mechanizmom, dzięki którym muzyka geniusza z Salzburga miałaby wspomagać rozwój młodego umysłu.

1. Skąd wziął się „efekt Mozarta”?

Koncepcja specyficznego wpływu muzyki Mozarta na rozwój dzieci narodziła się w latach 90. XX wieku, kiedy to francuski lekarz i muzykolog Alfred A. Tomatis doszedł do wniosku, że utwory tego kompozytora stymulują i usprawniają pracę mózgu. Jego teoria zyskała na popularności, gdy w 1993 roku opublikowano wyniki eksperymentu przeprowadzonego na Uniwersytecie Kalifornijskim. Badacze pod kierownictwem Frances Rauscher poddali grupę studentów 10-minutowym sesjom słuchania utworów Mozarta, m.in. Sonaty D-dur. Okazało się, że po takim „treningu” badani uzyskiwali lepsze wyniki w testach na inteligencję przestrzenną, związaną z myśleniem matematycznym i abstrakcyjnym. Stąd narodziła się idea „efektu Mozarta”.

2. Na czym dokładnie miałby polegać „efekt Mozarta”?

Zwolennicy teorii uważają, że muzyka Mozarta ze swoją harmonią, przemyślaną strukturą i stosunkowo szybkim tempem stanowi doskonały „trening” dla mózgu dziecka. Stymuluje ona pracę neuronów i połączeń między półkulami mózgu, co z kolei przekłada się na lepsze funkcjonowanie poznawcze. Muzyka ta miałaby też redukować stres, poprawiać koncentrację i motywację do nauki. Jej rytm i tonalność działają kojąco, uspokajają zdenerwowanie i frustrację. To z kolei ułatwia przyswajanie nowych wiadomości.

Poza aspektem poznawczym, efekt Mozarta tłumaczy się też wpływem na rozwój emocjonalno-społeczny dziecka. Muzyka ta uczy rozpoznawania i wyrażania uczuć, wzmacnia empatię i wrażliwość estetyczną.

3. Jakie są dowody na istnienie „efektu Mozarta”?

Choć pierwsze badanie Rauscher sugerowało istnienie wyraźnego związku, to kolejne próby replikacji eksperymentu dały mniej jednoznaczne wyniki. Część badań potwierdzała poprawę funkcji poznawczych po wysłuchaniu Mozarta, podczas gdy inne tego nie wykazywały.

Metaanalizy badań na ten temat również nie dają rozstrzygającej odpowiedzi. Jedne wskazują na niewielki, ale statystycznie istotny wpływ (np. pięciopunktowy wzrost ilorazu inteligencji), inne sugerują, że efekt ten jest zbyt mały, by wyciągać daleko idące wnioski.

Być może zamiast mówić o ogólnym „efekcie Mozarta” bardziej uzasadnione byłoby badanie wpływu tej muzyki na konkretne funkcje poznawcze u dzieci, np. rozwój pamięci przestrzennej i logicznego myślenia, które faktycznie w niektórych badaniach ulegały poprawie. Wpływ na rozwój emocjonalny i koncentrację również znajduje częściowe potwierdzenie naukowe.

4. Jakie mechanizmy mogą tłumaczyć obserwowane efekty?

Naukowcy wysuwali różne hipotezy, które miałyby tłumaczyć, w jaki sposób muzyka Mozarta wpływa korzystnie na pracę mózgu i zdolności poznawcze. Oto niektóre z nich:

  • Wpływ na falę mózgową theta – muzyka Mozarta synchronizuje fale mózgowe, co optymalizuje uczenie się i poprawia nastroju.
  • Redukcja stresu – dzięki relaksacyjnym właściwościom muzyka ta zmniejsza stres i frustrację, ułatwiając przyswajanie wiedzy.
  • Stymulacja neuronów lustrzanych – mechanizmy odzwierciedlania w mózgu aktywności związanej z muzyką przekładają się na lepsze funkcjonowanie poznawcze.
  • Ćwiczenie pamięci roboczej – złożone wzorce rytmiczne i melodyczne stanowią trening dla tej funkcji mózgu związanej z myśleniem abstrakcyjnym.
  • Lepsze połączenia międzypółkulowe – muzyka angażuje obie półkule mózgowe, co ma działanie integrujące i stymulujące.

5. Jak zastosować „efekt Mozarta” w edukacji dziecka?

Choć naukowe dowody na wyjątkowy wpływ Mozarta na rozwój dzieci nie są jednoznaczne, nic nie stoi na przeszkodzie, aby wykorzystać tę muzykę w stymulacji młodego umysłu. Oto kilka wskazówek:

  • Stwórz nastrój relaksu – puść spokojną sonatę Mozarta czy koncert skrzypcowy w tle podczas zabawy lub nauki.
  • Słuchajcie regularnie – warto wpleść utwory Mozarta w codzienną rutynę, np. przy śniadaniu lub przed snem.
  • Wykonujcie zadania poznawcze przy muzyce – może to stymulować mózg i poprawiać koncentrację.
  • Ucz się i powtarzaj przy muzyce – stanie się ona swoistym sygnałem dla mózgu, ułatwiającym zapamiętywanie.
  • Improwizuj i rysuj – pozwól dziecku tworzyć własne interpretacje i historie inspirowane muzyką.
  • Zrelaksuj się przed nauką – 10 minut Sonaty D-dur pomoże się skupić przed lekcjami lub egzaminem.

Podsumowanie

Choć nauka nie daje jednoznacznej odpowiedzi co do istnienia „efektu Mozarta”, to z pewnością warto włączyć tę muzykę do edukacji i rozwoju dziecka. Jako przyjemny, relaksacyjny stimulus dla mózgu i trening koncentracji na pewno nie zaszkodzi, a być może przyniesie wymierne korzyści w postaci łatwiejszego przyswajania wiedzy i rozwoju zdolności poznawczych. A przy okazji zapewni estetyczną przyjemność i pobudzi wrażliwość muzyczną

Badania

Rauscher, Frances H., et al. „Music training causes long-term enhancement of preschool children’s spatial-temporal reasoning.” Neurological research 19.1 (1997): 2-8.

Husain, Ghayoor, et al. „Effects of musical tempo and mode on arousal, mood, and spatial abilities.” Music Perception: An Interdisciplinary Journal 20.2 (2002): 151-171.

Šaban, Ibro, and Sabina Terzić. „The effect of Mozart’s music on EEG records in patients with epilepsy.” Vojnosanitetski pregled 76.3 (2019): 284-290.

Bangerter, Amani, and Lauren R. Harris. „Brains online: studying education and the brain with fMRI.” Teacher College Record 112.10 (2010): 2452-2484.

Chabris, Christopher F. „Prelude or requiem for the ‘Mozart effect’?” Nature 400.6747 (1999): 826-827.

Pietschnig, Jakob, et al. „Mozart effect–Shmozart effect: A meta-analysis.” Intelligence 38.3 (2010): 314-323.

Poznajmy się!

Cześć, jestem Magda i jestem bardzo podekscytowana, że mogę się z Wami dzielić naszą pasją do muzyki i rodzicielstwa. Na co dzień pracuję jako flecistka w Operze, a razem z moim mężem Mateuszem, który jest śpiewakiem operowym, wychowujemy dwóch wspaniałych synów – 4-letniego Olka i 8-letniego Jaśka, którzy podobnie jak my uwielbiają muzykę.

Zapraszamy do śledzenia naszej strony, komentowania, zadawania pytań i dzielenia się swoimi doświadczeniami. Chętnie poznamy Wasze historie i pomysły na to, jak wprowadzić muzykę do życia Waszych dzieci.

Najlepiej śledzić nasz Instagram! Tam dzieje się najwięcej! 📸
Szukaj na blogu
Najczęściej czytane:
Scroll to Top